W 2009 roku co piąty kredyt hipoteczny w złotych był pożyczką udzielaną w ramach programu Rodzina na swoim. Na dopłaty do ponad 30 tys. kredytów Bank Gospodarstwa Krajowego wydał 80 mln złotych. W tym roku może paść kolejny rekord - ponad 40 tysięcy kredytów i co najmniej 275 mln złotych dopłat.
Rodzina na swoim działa już trzy lata. Od początku funkcjonowania programu w jego ramach przyznano 41,5 tys. kredytów na łączną kwotę 6,7 mld zł.
Ubiegły rok był rekordowym pod względem wysokości dopłat oraz liczby i wartości kredytów objętych programem. Przez dwanaście miesięcy rząd dopłacił do kredytów, których wartość sięgnęła 5 mld 400 mln złotych.
6,7 mld zł
wartość kredytów z dopłatami od początku funkcjonowania Rodziny na swoim.W ubiegłym roku BGK liczba kredytów objętych programem dwukrotnie przerosła oczekiwania i wielokrotnie przebiła wynik z 2008 roku. Dlatego w tym roku na dopłaty do kredytów zarezerwowano 275 milionów złotych to o blisko 3,5 raza więcej niż w ubiegłym roku.
źródło: BGK, * - prognoza Money.pl
- Bardzo duże znaczenie dla rozwoju programu może mieć wprowadzenie przez KNF rekomendacji T. Szczególnie jeśli chodzi o wysokość własnego wkładu i procentowy udział raty kredytu w łącznych dochodach kredytobiorcy - mówi Money.pl Piotr Stalęga z Banku Gospodarstwa Krajowego. - Patrząc jednak na ilość banków, które dołączyły do programu należy się spodziewać, że program nabierze jeszcze większej dynamiki - dodaje Stalęga.
Popularności programu sprzyja nie tylko rosnąca liczba banków pożyczających z dopłatami, ale też stagnacja cen nieruchomości i stosunkowo wysoki poziom limitów obowiązujących w Rodzinie na swoim.
W części największych miast średnia cena metra kwadratowego mieszkania jest niższa od limitów cen ustalonych przez BGK.
| Zestawienie średnich cen za mkw nieruchomości (grudzień 2009) w największych miastach Polski z limitami cen (I kwartał 2010) w ramach programu Rodzina na swoim | ||
| Miasto | Średnia cena mieszkania/domu(zł/m kw) | Limit cen(zł/m kw) |
| Białystok | 4500 | 5579 |
| Bydgoszcz | 4112 | 7121 |
| Gdańsk | 5575 | 6487 |
| Katowice | 4100 | 5203 |
| Kraków | 6332 | 6055 |
| Lublin | 4624 |
4308 |
| Łódź | 4081 | 6043 |
| Olsztyn | 4700 | 6474 |
| Opole | 4100 | 5863 |
| Poznań | 5621 | 7063 |
| Rzeszów | 4600 | 4739 |
| Szczecin | 5054 | 4790 |
| Warszawa | 7783 | 7699 |
| Wrocław | 6220 | 6655 |
źródło: BGK, Money.pl, Open Finance
Kredyt z dopłatą tańszy nawet od walutowego
Mimo iż coraz więcej banków decyduje się pożyczać na kupno mieszkania lub domu w obcych walutach - w sumie jest to już 15 banków - to jednak kredyty z rządowymi dopłatami są najtańsze.
Z danych Home Broker i Open Finance wynika iż decydując się na mieszkanie za 30041,5 tysiąca
łączna liczba kredytów z dopłatami tysięcy złotych - 20 proc. wkładu własnego, okres spłaty - 30 lat - najniższe raty miesięczne przy kredytach we franku szwajcarskim i euro przekroczą 1500 złotych.
Tymczasem kupując mieszkanie za wyżej wymienioną cenę z takim samym okresem spłaty, w większości z 17 banków, które kredytują zakup nieruchomości w Rodzinie na swoim, klient zapłaci nie więcej niż 1000 złotych miesięcznie. Oczywiście tylko przez pierwsze osiem lat, kiedy te dopłaty przysługują.
Z danych Open Finance wynika, że najniższe raty oferują Gospodarczy Bank Wielkopolski - 716 złotych miesięcznie i Alior Bank - 800 złotych. Jednak jest haczyk kredyt dostanie tylko i wyłącznie osoba decydująca się także na inne produkty tych banków.
893 złote wyniesie miesięczna rata w Pekao BH, a 967 złotych zażąda od nas Bank Pocztowy. Tam klient nie musi jednak spełniać dodatkowych warunków. Najdrożej jest w Allianz Banku gdzie miesięczna rata mimo dopłat sięgnie 1293 złotych.
- Mimo, że wydłuża się lista banków pożyczających w walutach obcych to jednak warunki są o wiele bardziej zaostrzone niż miało to miejsce dwa lata temu - mówi Money.pl Marcin Krasoń z Open Finance. - Pożyczki są wyżej oprocentowane, wyższe są marże i warunki dotyczące zarobków kredytobiorcy, wymagane są też znacznie wyższe wkłady własne - wylicza.
- Rządowa dopłata wciąż daje sporą przewagę jednak należy pamiętać, że tylko przez osiem lat, kiedy dopłaty przysługują. Potem raty gwałtownie urosną i warto pomyśleć albo o zrefinansowaniu kredytu albo o jego przewalutowaniu - mówi Krasoń.
Zmiany w Rodzinie na swoim? Na razie po staremu
W ubiegłym roku pojawiły się informacje na temat ewentualnych zmian w ustawie o finansowym wsparciu rodzin w ramach programu Rodzina na swoim.
Wśród propozycji jest rozszerzenie programu o singli. Pojawiła się też koncepcja ograniczenia lub wycofanie wsparcia w nabywaniu nieruchomości na rynku wtórnym, co miało wesprzeć branżę budowlaną i wpłynąć na zwiększenie liczby nowych mieszkań i domów.
Pojawił się także pomysł obniżenia limitów cen metra kwadratowego dla nieruchomości znajdujących się w gminach położonych wokół miast wojewódzkich i w samych miastach.
Nic nie wskazuje jednak, że w najbliższym czasie miałoby się coś zmienić. - Prace w poszczególnych ministerstwach są prowadzone, nie będziemy tego komentować - powiedział Money.pl Piotr Stalęga z BGK.
CO TO JEST "RODZINA NA SWOIM"?
O dopłaty mogą zabiegać rodziny oraz osoby samotnie wychowujące przynajmniej jedno dziecko. Kredytobiorca nie może posiadać własnego mieszkania lub domu. Powierzchnia użytkowa kredytowanej nieruchomości nie może przekraczać 75 mkw. w przypadku mieszkania i 140 mkw. w przypadku domu. Wartość dopłaty może wynieść nawet 30 tys. zł. Dopłaty przyznawane są na 8 lat i stanowią równowartość 50 procent kwoty odsetek naliczonych według stopy referencyjnej. Obliczana jest na podstawie trzymiesięcznej stawki WIBOR powiększonej o 2 punkty procentowe. Listę instytucji udzielających kredyty z dopłatą można znaleźć na stronie BGK.